Trzecia Klubowa Noc Świętojańska nad j. Ukiel w Olsztynie 29-30.06.2019.

Tym razem Trzecia Noc Świętojańska została zorganizowana tydzień po tej właściwej dacie. W tej prawidłowej dacie „przeszkodziło” święto Bożego Ciała, które spowodowało długi weekend. A wiadomo jak długi weekend to i wyjazdy.

Uczestników było 21. 17 dopłynęło na ognisko na czterech jachtach, dwie osoby przyjechały na rowerach i dwie przyszły pieszo. Jedna osoba w ostatniej chwili zrezygnowała. Taki jest bilans osobowy.

Aura dopisała, wiało 3N trochę „w mordę” przy słonecznej ciepłej pogodzie. Wpłynęliśmy o godz. 12.00 z mariny przy plaży miejskiej i cumowaliśmy o 18.00 blisko Łupstychu. O dziwo teren polany leśnej nawet nie był zaśmiecony.

Tak jak poprzednio Czarek czarował nas grą na gitarze a my staraliśmy się realizować wokal. Ale gdzie tam nam do Czarka! Czarek czarował nas też koszulką z Czarnomorskiej Folty Armii Rosyjskiej – tej w biało niebieskiej paski.

Trochę, z uwagi na za miło upływający czas przy ognisku przegapiliśmy zachód słońca. A to właśnie o zachodzie słońca puszcza się wianki. Konkurencja wiankowa była bardzo wysoka. Były wianki z jedną świeczką a nawet z czterema, były z bardzo rozbudowanym kwiatami i ziołami. Jury miało kłopot z wyborem z sześciu wianków. Jaki parametr wziąć pod uwagę? Czy najbardziej nautyczny czy „wykwintny” wianek. Jury zdecydowało, że stawiamy na nautyczny -to tak po żeglarsku. Najdalej od brzegu wypłynął wianek Alicji, i to Jej przypadła I nagroda.

Natomiast Czarek, Arek, Maciek i Alicja, o północy wybrali się „w las” na poszukiwaniu kwiatu paproci. Kwiat Maćka najbardziej zachwycił jury. Szczególnie ten błyszczący element. Maciek otrzymał I nagrodę.

Był też konkurs edukacyjny ze znajomości historycznych uwarunkowań Nocy Świętojańskiej, Dnia Kupały, Palinocki czy Kłobuka. Z uwagi na to, że Sylwia studiowała teologię odpowiadała perfekcyjnie na wszystkie pytania. Z tej wiedzy skorzystali pozostali uczestnicy.

Wianki i paproć to tylko jeden z elementów ogniska, chociaż najważniejszy. Przy ognisku jak to przy ognisku, pieczenie kiełbasek, warzyw na patelni, chleba, przygotowanych naleśników, i picie piwa. Wypiliśmy, też wino ufundowane przez Dominikę na zakończenie spływu rzeką Ełk, a które to wino nie zdążyliśmy wypić w Ełku. Przy ognisku i biesiadowaniu zastało nas świtanie.

Maciek Komandor klubu po obradach jury wręczył:

  • Alicji – Dyplom, za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie na najbardziej „Nautyczny i Wyszukany Wianek Świętojański wraz z książką / Żaglowce Świata /
  • Maćkowi – Dyplom, za zajęcie pierwszego miejsca w konkursie „Niebanalny Kwiat Paproci” wraz z książką /Nawigacja/.
  • Zuzi – Dyplom dla najmłodszej uczestniczki imprezy,
  • Sylwii –nagrodę: pływający brelok do kluczy za biegłą znajomość historycznych uwarunkowań Nocy Świętojańskiej, Dnia Kupały, Palinocki, Kłobuka.
  • Wszystkim uczestnikom Certyfikat uczestnictwa.

Późne śniadanie i późne z wiatrem wypłynięcie w drogę do portu zakończyło naszą imprezę.

Teks przygotował: Piotr Kamiński

Zdjęcia: Maciej Głowacki